Konsument widzi produkt. Markę. Etykietę. Nie widzi tego, co wydarzyło się wcześniej: decyzji o surowcach, żywieniu, technologii. A to właśnie tam rozstrzyga się najwięcej – jakość, bezpieczeństwo i realny wpływ na środowisko. Spółka De Heus Polska opublikowała podsumowanie działań ESG za 2025 rok, pokazując, że kluczowe decyzje dla jakości żywności i jej wpływu na środowisko zapadają na etapie produkcji pasz i żywienia zwierząt. Firma wskazuje, że przy jej skali – obejmującej m.in. żywienie co czwartej krowy w Polsce, a także produkcję odpowiadającą za ponad 2 mld jaj rocznie – nawet niewielkie zmiany przekładają się na realny wpływ na cały łańcuch żywnościowy.
Skala, której nie widać, ale którą czuć
- co 4 krowa w Polsce jest żywiona paszami De Heus,
- co 3 filet z kurczaka i indyka pochodzi od zwierząt karmionych produktami firmy,
- ponad 2 miliardy jaj rocznie znoszą nioski, żywione paszą De Heus.

Od paszy do produktu. Wsparcie, które widać na półce
- poprzez żywienie funkcjonalne, które ulepsza właściwości np. jaj,
- wsparcie w chowie bezantybiotykowym,
- rozwój rozwiązań, które pozwalają tworzyć produkty wyróżniające się realnymi parametrami, w tym niższymi emisjami czy precyzyjnym wyliczeniem śladu węglowego nawet na poziomie konkretnego produktu, jak filet czy nóżka (dzięki autorskiemu narzędziu Carbon Compass).
Mniej deklaracji, więcej konkretów
- 99% zbóż stosowanych w paszach De Heus pochodzi od krajowych dostawców, jednocześnie dynamicznie zwiększamy wykorzystanie polskiej soi i bobiku;
- wspieramy odpowiedzialną produkcję soi poprzez system RTRS. Posiadamy certyfikat GMP+ FRA MI 5.6 (pasze produkowane odpowiedzialnie społecznie);
- ograniczamy emisje: m.in. redukcja metanu o 175,7 ton (dla stada 2000 krów) oraz nawet do 40% śladu węglowego wołowiny mniej w systemie intensywnego żywienia;
- już 20% energii wytwarzamy sami, a w 2025 roku było to blisko 10 000 MWh, czyli tyle, ile rocznie zużywa 3–4 tys. gospodarstw domowych. Przekłada się to na redukcję ponad 4200 ton CO₂!
- wykorzystujemy produkty uboczne przemysłu spożywczego (np. 6029 ton pieczywa czy 2539 ton czipsów w ubiegłym roku), ograniczając marnowanie żywności i ślad węglowy pasz;
- ponad 152 tys. przebadanych prób – pełna kontrola jakości na każdym etapie.

W tej branży nie wystarczy mówić o wpływie – trzeba go policzyć i wziąć za niego odpowiedzialność. Odpowiednie decyzje dotyczące surowców, żywienia czy technologii, wdrażane w skali - w De Heus to ponad 2 mln ton paszy rocznie - przekładają się na tysiące gospodarstw i miliony produktów. ESG ma sens tylko wtedy, gdy działa systemowo, a nie wizerunkowo. Dlatego przedstawiamy liczby, które naprawdę zmieniają rzeczywistość.
Karolina Pietrzko, st. specjalista ds. CSR, De Heus Polska
Więcej niż produkcja
Nowa definicja odpowiedzialności
Pełne podsumowanie działań ESG De Heus Polska dostępne jest tutaj: bit.ly/ESGdh2025
Więcej szczegółów: www.deheus.pl/WtrosceOpokolenia



